Uratują nas Niemcy?

Uratują nas Niemcy?

Kilkadziesiąt osób dziennie rejestruje się jako bezrobotni. Wiele firm, głównie podległych państwu, rozpoczęło zwolnienia grupowe. Sytuacja nie jest jednak tragiczna, bowiem nieźle dzieje się w zakładach prywatnych. Sytuację może poprawić także otwierający się na Polaków wielki rynek pracy w Niemczech.

Bezrobotni „rosną” w oczach

- Ostatnio rejestrujemy po około 80 osób dziennie – mówi Krystyna Górska, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Jeleniej Górze. – W grudniu bezrobotnych przybyło o około 200 osób. Jest ich ponad 8200.

Na korytarzu PUP ścisk jak w połowie lat dziewięćdziesiątych. Ludzie, by załatwić swoje sprawy, stoją w długich kolejkach, a nadzieje na prace mają nikłą.

- Nie wierzę, że coś znajdę – mówi jedna z kobiet. – Pracodawca zwolnił mnie między świętami. Póki co, rodzinę utrzymywać będzie mąż.

Dokumenty dla bezrobotnych wypełniał nawet Łukasz Tuszyński, były wiceprezydent Jeleniej Góry. Również on w ostatnich dniach grudnia stracił zatrudnienie.

Każdego dnia do PUP wpływa zaledwie kilka – kilkanaście ofert pracy. Elżbieta Lemańska, kierownik Centrum Aktywacji Zawodowej w PUP mówi:

- W najlepszym okresie, w latach 2006 – 2007, dziennie takich ofert spływało po 70 – 80. Teraz jednak pracodawcy nie mają już obowiązku informowania nas o wolnych etatach.

Wielu więc szuka pracowników na własną rękę. Jak wynika z obserwacji, coraz częściej posuwa się przy tym do ucieczki w szarą strefę. Podobnie jak w latach dziewięćdziesiątych przedsiębiorcy zaczynają ryzykować i zatrudniać bez odprowadzania składek ZUS i podatków.

- Nadal zdarza się także, że pracownicy są nieświadomi swoich praw – dodaje Elżbieta Lemańska. – Rozmawiałam z młodymi ludźmi, którzy pracowali bez umowy dwa lata! Pracodawca przekonywał, że ciągle zatrudnia je na próbę.

Cały artykuł w "Nowinach Jeleniogórskich" nr 2/11.

Komentarze (19)

Gdzie są zapowiadane rozmowy M.Zawiły z wielkimi koncernami chcącymi inwestować w Jeleniej Górze i dać ludziom prace, którymi tak się chwalił przed wyborami? Gdzie jest prosektorium przedsiębiorczości nowych technologii? Widać że obecny prezydent kontynuuje strategię wyludniania i ubożenia Jeleniogórzan doprowadzając do coraz wyraźniejszych podziałów społecznych.

rararak napisał:
:angry: uwieżyli w cuda ryżego. oj cuda

Z Waszych komentarzy można czerpać przykłady błędów, jakie normalnemu człowiekowi nie przyszłyby do głowy.

No i własnie ten wielki rynek niemiecki spowoduje, że w JG zostana już sami emeryci i renciści a wszyscy w miare zdolni i ambitni ludzie stąd wyjadą. A propos nowego prezydenta to gdzie on się zaszył - nie ma kontaktu z nim i nic właściwie sie nie dzieje

... i niestety, ale narazie nic nie słychać żeby coś miało się zmienić na lepsze, nikt tu nie chce inwestować ... tylko dlaczego ... ??? chyba jedyne nowe miejsca jakie się pojawią to KFC, ale to trochę za mało jak na ponad 8000 tys. bezrobotnych !!!!!

Co do pracy w Niemczech ,moim zdaniem kto mial pracowac to juz tam pracuje.Dla chcacego nic trudnego.Pozatym jest jeszcze kwestia znajomosci jezyka no bo chyba nie myslicie ze przyjma kogokolwiek co nie potrafi sie dogadac.

wyszla z podziemia tzw szara strefa...Bardzo duzo ludzi pracuje na czarno,i teraz dla posady w Niemczech sie rejestruja...smutne to,bo tu na miejscu jest tyle pracy,tylko nie ma pieniedzy na zaplacenie za wykonanie. :0

dolicz jeszcze z 4000 tyś niezarejstrowanych

kto to jest Łukasz Tuszyński ?

Niech mi ktoś wyjaśni w paru prostych słowach po co jest ten PUP.

Od maja jeśli człowiek będzie się uczył w szkole średniej w Niemczech to dostanie za to dwa razy więcej kasy niż średnia płaca JG. Tylko nierozgarnięci młodzi nie wyjadą - TYLE FORSY!!!. ma rację "frędzel" zostana sami starzy wiec już czas sie wynosić, choćby po to by nie zostać pensjonariuszem w domu starców pt. JG.

A gdzie są jakieś nowe firmy w JG ? No kto i czy ich zachęca tu ? W mieście nawet autobusy turystyczne z Niemcami nie mają gdzie stanąć ! Za to jest super pusta Galeria ! :pinch:

Stolica Karkonoszy i turystyczny raj na ziemi w którym psy d***mi szczekają po dwudziestej na rynku nagle się budzi że zostają tu tylko menele i emeryci!!!

W pierwszej dekadzie lat 90, gdy zwalczono tzw. "komunę", w Kotlinie Jeleniogórskiej rozpoczął się proces likwidacji/?/, upadku/?/ polskich firm produkcyjnych. Z pomyślnym rezultatem rozwijało się bezrobocie. "Solidarność" postanowiła temu przeciwdziałać. Z jej inicjatywy powstały PUP-y. Obecnie te urzędnicze twory rekrutują bezrobotnych dla zagranicznych firm. Firmy produkują towary i sprzedają je zagranicznym hipermarketom zlokalizowanym w Polsce. Jeżeli tych tendencji się nie odwróci to rzeczywiście staniemy się krajem pariasów Europy.

zle sie dzieje ze bezrobocie rosnie i bedzie rosło,wiąże sie z tym wiele problemów ludzkich,jak nie ma pracy,to nie ma pieniedzy itd. .... :(

Jakiś czas niestety temu...coś mi odbiło i kierowana sentymentem udałam się na podbój rodzinnej ziemi z Górnego Śląska. Nie podobała mi się atmosfera w pracy gdzie szefowa godała do mnie jakieś chacharskie kolokwializmy, wiec stwierdziłam: Wrócę! Będę mieszkać miedzy swoimi. Mam skonczone studia i żadki zawód to pewnie łatwo dostanę pracę...mieszkam tu juz 3 lata... pracy nie ma... założyłam więc działalność. pierwsze 3 miesiace dopłacałam do biznesu, po 2 kolejnych musiałam ogłosić bankructwo. Rynek dla wolnozawodowców artystycznych totalnie niedostateczny. Nie poddawałam się złożyłam podania do wszystkich firm , które poszukiwały pracowników... 3 języki perfekt, sprzęt biurowy w małym palcu, uprawnienia przeróżne, różniste i co? Nie nadaję się nawet na sprzątaczke na nocna zmianę w markecie - bo za wysokie wykształcenie mam. Zdecydowałam się więc działac na umowy o dzieło. Jakoś tam szło,ale nie miałam ubezpieczenia. Dzis jestem klientem MOPSu bo miałam wypadek drogowy i jako nieubezpieczona nie mogłam się leczyć, jestem niezdolna do pracy i swoje marzenia o powrocie w rodzinne strony przypłaciłam zdrowiem bo zaufałam kierowcy PKS! Nie mam pieniędzy na życie - jem raz dziennie, nie mam pieniędzy na sprzęt ortopedyczny wiec umieram z bólu, nie stać mnie nawet na ibuprom i chleb. W PUPie nie zarejestruja mnie bo jestem niezdolna do pracy,ażeby miec ubezpieczenie z MOPSu musze mieć zaświadczenie od lekarza na wizytę u którego mnie nie stać. Więc chyba wezmę linę i do lasu...

Dzień dobry,
bardzo proszę o kontakt: 601-44-44-16
Pozdrawiam :)
Zbigniew Rzońca

Dzisiaj spotkała mnie ta nieprzyjemność meldowania się w PUP. Pracy oczywiście nie ma - żadnej - następna wizyta 14.04.2011 - to jakaś masakra po prostu !!! Mam wyższe techniczne, pracy nawet przy sprzątaniu czy w ochronie nie dostanę bo grupy inwalidzkiej nie posiadam no i nikt nie chce przyjmować z wyższym do byle jakiej pracy - PO PROSTU MASAKRA w tej Jeleniej !!!!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.