To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Mieszkańcy Goduszyna: nie zapominajcie o naszej dzielnicy

 Mieszkańcy Goduszyna: nie zapominajcie o naszej dzielnicy

Przez wiele lat walczyli o chodnik, a i tak nie ma go na całej długości jezdni. Chcieliby w XXI wieku mieć kanalizację, ale boją się, że będzie za droga. Chcieliby mieć miejsce, gdzie bezpiecznie mogłyby się bawić dzieci, albo móc dojechać do Cieplic autobusem MZK, ale nie przez Jelenią Górę. Mieszkańcy Goduszyna walczą o lepszy komfort życia w swojej dzielnicy.

O swoich bolączkach mówili na wczorajszym spotkaniu z prezydentem miasta i radnymi z okręgu. Goduszynanie ciągle mają przeczucie, że przyłączona 36 lat temu do Jeleniej Góry była wieś, ciągle odstaje w rozwoju od innych dzielnic miasta. Choćby Maciejowej, o którą także poszerzyło się miasto w czasie reformy administracyjnej.

- Patrzymy na tegoroczny budżet miasta. Do Jagniątkowa, na przykład, trafi w sumie ponad 2 miliony złotych. W Goduszn miasto zainwestuje zaledwie nieco ponad 300 tysięcy – mówi Robert Obaz, szef stowarzyszenia „Goduszn”.

Organizacja założona przez mieszkańców ma za zadanie reprezentować ich przed władzami miasta oraz integrować. To ostatnie przynosi już wymierne efekty. Ludzie zaczynają odczuwać, że z ich wspólnym głosem ktoś się w końcu liczy.

A goduszynianom doskwierają od lat te same problemy. Sprawy z pozoru drobne, ale uprzykrzające życie.

Chodnik wzdłuż głównej ulicy jest tylko na pewnym jej odcinku. Sama nawierzchnia drogi pozostawia wiele do życzenia. Boczne ulice z szutrową nawierzchnią najgorsze są do pokonania w czasie deszczów i roztopów.
Mieszkańcy skarżą się, by dojechać do szkoły czy do pracy w Cieplicach muszą jechać „jedenastką” do śródmieścia i tam przesiadać się na inne autobusy. Dojazd zajmuje czasem nawet ponad godzinę.

W peryferyjnej dzielnicy brakuje placu zabaw dla dzieci, czy boiska. Goduszynanie, którzy postanowili wspólnie działać na rzecz swojego środowiska nie mają też miejsca, gdzie mogliby się spotykać. Chcieliby w XXI wieku być podłączeni do kanalizacji, ale gdyby sieć powstała, to koszty jej eksploatacji będę bardzo wysokie.

Jedną z bolączek, o której mówili na wczorajszym spotkaniu mieszkańcy jest brak jakiegokolwiek wsparcia z strony radnych.

- Przypominacie sobie o nas przed wyborami. Wtedy wiecie, jak tu dotrzeć. Potem jest cisza – narzekali na swoich reprezentantów goduszynianie.

Mieszkańców tej dzielnicy reprezentują w radzie ci sami radni, którym mandaty zapewnili mieszkańcy Cieplic, Sobieszowa czy Jagniątkowa.

Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu „NJ”

IMG_9925.JPG
IMG_9927.JPG
IMG_9928.JPG
IMG_9929.JPG
IMG_9932.JPG
IMG_9933.JPG
IMG_9934.JPG
IMG_9935.JPG
IMG_9936.JPG
IMG_9945.JPG
IMG_9947.JPG
IMG_9948.JPG
IMG_9951.JPG
IMG_9954.JPG
IMG_9956.JPG
IMG_9960.JPG
IMG_9964.JPG
IMG_9966.JPG
IMG_9970.JPG

Komentarze (5)

na tych karteluszkach to powinni mieć napisane:JESTEM BEZRADNYM,to by im bardziej pasowało

A dlaczego mieszkańcy nic nie robią aby wioskę przystosować do agroturystyki? Warunki mają wspaniale, tylko trochę inwencji,południowy stok,na trasie ,jak będą pieniądze to i na kanalize się znajdzie.
Zycze powodzenia.

Goduszynianie! Chcecie mieć swojego reprezentanta w Radzie Miejskiej, to zróbcie tak jak robi Jagniątków! On wygrywa na rozbiciu głosów w innych częściach tego okręgu wyborczego (czyli dawnych Cieplic z Sobieszowem, Jagniątkowem, Goduszynem). Wytypujcie swojego przedstawiciela, osadźcie go na liście mającej szansę na wejście do Rady (przedstawiciel Jagniątkowa bywał chyba na trzech różnych listach) i przeprowadźcie odpowiednią kampanię wyborczą! Tzn wszyscy dorośli mieszkańcy muszą głosować tylko na tego jednego swojego i jeszcze namawiajcie aby wasi znajomi z innych części okręgu wyborczego glosowali na waszego! Nie wierzcie w obietnice przedstawicieli z innych osiedli, że będzie was reprezentował! Tylko na swojego, bez względu na to czy lubicie, lub nie lubicie tego ugrupowania na której liście on (ona) jest. Potem ten wasz przedstawiciel niech robi wielki szum, że waszemu osiedlu dzieje się krzywda (choć to najczęsciej może być guzik prawda - tak jak w Jagniątkowie!;-), że jeżeli wam miasto nie da ... (np kanalizacji) to on będzie głosował przeciw ... (zawsze nad czymś władzom zależy, a brakuje głosów aby to coś przeforsować). Najczęściej skutkuje! Taki mechanizm mogą stosować mieszkańcy Czarnego, Maciejowej, Malinnika, Sobieszowa,...

ten pan ,,radny,, z jagniatkowa o to tylko dba o swój prywatny interes - to jest źle że mieszkańcy danej ,,dzielnicy,, muszą wybierać osoby na przyszłych radnych patrząc na jakiej liście jest kandydat a nie na jego kompetencje.

Nie od dziś wiadomo,że ten pan walczy o swoje i kolesiów interesy, ale ma jeden dar - potrafi tak zamydlić oczy, że zawsze znajdą się tacy co na niego zagłosują... a świstach siedzi i cieszy się z głupoty innych ;)