Zima u stóp Gór Olbrzymich

arch.IT

Zimowe warunki panują już nie tylko w szczytowych partiach Karkonoszy. W Karpaczu pada śnieg. W Szklarskiej Porębie zima też zostawiła ślady. I choć drogi są czarne, zima zagościła u stóp Karkonoszy.

- W Karpaczu pada mokry śnieg, ale topnieje na drogach – Iwona Fic z Informacji Turystycznej w Karpaczu zdradza, że zimowa aura ograniczyła wizyty turystów w biurze:

- Dziś jeszcze nie odwiedził nas żaden turysta.

Ryszard Jędrecki z Karkonoskiej Grupy GOPR donosi, że w Karpaczu przy „Bacówce” utrzymuje się 11-centymetrowa warstwa śniegu.

- W Karkonoszach warunki narciarskie są żadne, ale turystyczne trudne – informuje Ryszard Jędrecki - Na Śnieżce wieje północno-zachodni wiatr z prędkością 17 metrów na sekundę. Temperatura spadła do 6,7 stopnia C, ale odczuwalna temperatura, ze względu na wiatr, wynosi prawie 14 stopni na minusie.

- W Szklarskiej Porębie dziś jest bajecznie. Śnieg oprószył drzewa. Jestem fanką zimy – mówi Marlena Grochowska z Informacji Turystycznej w tym mieście. Nie potwierdza listopadowego marazmu w turystyce:

- W tym roku, nawet w listopadzie, do Szklarskiej Poręby przyjeżdża wyjątkowo dużo turystów z Niemiec.

W Karkonoskim Parku Narodowym jeszcze nie zostały zamknięte szlaki turystyczne ze względu na warunki zimowe. Od 16 listopada do 15 grudnia wstęp do Karkonoskiego Parku Narodowego będzie bezpłatny. Z wyjątkiem utrzymanej ceny biletu do atrakcji turystycznej – zejścia do wąwozu Wodospadu Kamieńczyka.  

Komentarze (5)

Gór Olbrzymich? A co? Wracamy do niemieckich nazw? W Jeleniej ulica Thebesiusa, a w Karkonoszach Góry Olbrzymie? Nie pozajączkowało się coś komuś czasem?

Przepraszam bardzo z kolei Karkonosze to czeska nazwa,powiedz jaka jest polska nazwa tego masywu?O ile taka jest.Ribezala łatwo było nazwać Liczyrzepa,proste tłumaczenie.

Co za teorie? Skąd żeś wymyślił, że to czeska nazwa? Nazwa ma starosłowiańskie pochodzenie od słowa "kar" (kamień, góra), a drugi człon, to po prostu nasze współczesne "nosić". Po czesku brzmi podobnie, bo obydwa języki są słowiańskie. Dodatkowo Czesi dopatrują się podobieństwa pierwszego członu do słowiańskiego "krk", czyli kosodrzewiny.

A tak w ogóle, to pierwsze te góry nazwał Grek. Nie Czech, nie Niemiec i nie Polak. I było to jakieś 1800 lat temu. Co to za chora moda, że w mózgach niektórych osób historia tych terenów zaczyna się od czasów czeskich albo niemieckich. A wcześniej to co, nic tu nie było? Nikt tu nie mieszkał? Skończcie w końcu z tą geograficzną germanizacją. Piastowie polscy żyli tu jeszcze przed Prusami i Cze****i. To są polskie ziemie.

Problem pozostaje,Prusacy[w tym okresie] żyli w Prusach nie na Śląsku,co do Piastów w tym okresie to mówimy raczej o księstwach,znakomita część tego rodu w okresie póżniejszym mówiła po niemiecku,czesku i po polsku to rody się kojarzyły,mieliśmy królów saskich,francuskich ,węgierskich i było państwo polskie.Są też ślady słowian pod Berlinem nie znaczy to że te tereny były polskie.Starosłowianami jak piszesz mogą być Czesi i np.Polanie.Na terenie przygranicznym mieszkają Łużyczanie - słowianie czy to są Polacy?Wszelkie państwowości powstały póżniej albo bardzo póżno np.Niemcy.Jeżeli chodzi o historię tych ziem nacjonalizm nie zawsze pokrywa się z prawdą.Nie podlega wątpliwości ,że żyli tu piastowie teraz są to ziemie polskie i tak ma pozostać lecz należy też pamiętać o historii i ludach które tu zamieszkiwały

Pamiętać, a nazywać góry lub ulice po niemiecku, to jednak trochę coś innego.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.