Protestowali przed składowiskiem

Protestowali przed składowiskiem

– Nie chcemy smrodu, pożarów, ani żadnego przemysłu śmieciowego – mówili uczestnicy protestu, który odbył się dzisiaj (piątek, 29 czerwca) przy składowisku odpadów w Kostrzycy. Prezes spółki Karkonoskie Centrum Gospodarki Odpadami, która zarządza składowiskiem zapewnia, że działalność odbywa się zgodnie z prawem.

– Mamy dosyć regularnych pożarów, podtruwania dymem, i tego odoru, który regularnie czujemy – mówi Adrian Jaworski, jeden z organizatorów protestu. – Chcemy dowiedzieć się, dlaczego rusza instalacja do przeróbki odpadów, dlaczego w naszej turystycznej gminie rozwijany jest przemysł śmieciowy.

– Przyszliśmy wspierać mieszkańców Kostrzycy, dla których działalność tego składowiska jest bardziej uciążliwa – mówi Danuta Kowalczyk, mieszkanka Mysłakowic. – U nas też czuć te nieprzyjemne zapachy, zwłaszcza jak są opady. Wspieramy okolicznych mieszkańców i liczymy na to, że oni nas wesprą w naszym proteście przeciwko budowie zakładu przetwórni osadów stałych, który ma powstać w Mysłakowicach przy oczyszczalni ścieków.
Ludzie zorganizowali protest po pożarze, który wybuchł tu niespełna dwa tygodnie temu. – Jak to się paliło, to ja akurat byłam na Śnieżce i ten dym było stamtąd widać – dodaje Danuta Kowalczyk.
– Karkonoskie Centrum Gospodarki Odpadami posiada wszelkie niezbędne dokumenty, prawnie ważne, do prowadzenia instalacji – mówi Mieczysław Lewandowicz, prezes spółki KCGO. – W minionych latach przeszliśmy dziesiątki kontroli, spełniamy wszystkie kryteria, określone przez marszałka województwa w pozwoleniu zintegrowanym.
Dodał, że w proteście, w którym uczestniczyło kilkanaście osób, nie było mieszkańców Ścięgien. – A to oni mają tu najbliżej – 600 metrów – powiedział. – Tylko, że oni w rozmowach ze mną jednoznacznie stwierdzili, że zdają sobie sprawę, że składowisko tu było, jest i pewnie będzie. A kto się tu wprowadził kilka, kilkanaście lat temu, to może mu przeszkadzać to składowisko. Rozumiem to, ale podkreślam, mamy wszystkie pozwolenia.
Dodał, że czerwcowy pożar wybuchł nie na składowisku, ale w boksie surowcowym o powierzchni 8x8 metrów. – Moi pracownicy rozpoczęli akcję o godz. 11., około godziny 13. przejęła ją straż pożarna i po godzinie 17. przekazano mi z powrotem teren – mówi.
Kiedy protestujący podeszli do prezesa, wywiązała się dyskusja. – Dlaczego jesteśmy podtruwani, czy zagwarantuje nam pan, że nie będzie więcej pożarów – pytała jedna z kobiet. – Logiczne, że nie mogę takiej deklaracji złożyć. Gdybym panią zapytał, czy w pani domu nie dojdzie do pożaru, też by mi pani takiej deklaracji nie złożyła. Ale mogę zapewnić, że podjęliśmy kolejne działania, by zmniejszyć ryzyko pożaru – odpowiedział M. Lewandowicz. Na pytanie o nową instalację do produkcji paliw alternatywnych odpowiedział, że spółka, która to prowadzi, ma wszelkie zezwolenia.
Podobnych pytań było więcej. Prokuratura nie ustaliła jeszcze, co było przyczyną czerwcowego pożaru na terenie KCGO. Możliwe, że był to samozapłon, nie wyklucza się też, że mogło dojść do podpalenia.
 

IMG_6457.JPG
IMG_6460.JPG
IMG_6463.JPG
IMG_6482.JPG
IMG_6487.JPG
IMG_6508.JPG

Komentarze (14)

Przede wszystkim należało by zaprzestać produkcji i importu śmieci. Nie, nie śmieci w formie zawartości kosza na ulicy - ale śmieci produkowanych w fabrykach.
Jednorazowych urządzeń zaprojektowanych do jak najszybszego się zużycia i będącymi niemozliwymi do naprawy. Komórek które po roku nie nadają się do użytkowania, samochodów o żywotności przewidzianej do 100 000km,wszelkiej maści szajsu i badziewia który psuje się, łamie i uszkadza po kilku uzyciach.
Ton opakowań do opakowań na opakowania. Byle bzdet musi być dziś zapakowany w folie, wytloczki, kartony, pudełka, styropiany, siatki - które to zaraz po rozpakowaniu stają się zbędne i trafiają do śmieci.
Odziezy o resursie pół roku która po upływie tego czasu zaczyna się rozpadac. Butów, kurtek, plecaków, spodni, koszul, torebek itd.
Elektroniki która niby coraz nowoczesniejsza, wykonana z coraz to lepszych materiałów, a która coraz szybciej zawodzi i jest niemożliwa do naprawy.

Bo na dzień dzisiejszy gros przedmiotów opuszczajacych wytwórnie jest zbudowanych z zamysłem jak najszybszej wymiany na kolejny.
Wtedy może gigantyczne składowiska i przetwornie przestaną być niezbędne.

A co z turystyką w tej gminie, gdzie są gestorzy bazy noclegowej, gdzie program rozwoju turystyki gminy Mysłakowice, strategia ZRÓWNOWAŻONEGO rozwoju gminy Mysłakowice, która tak szczycili się niektórzy radni?
Jak to wszystko ma się do tego smrodu i bałaganu?

Kilkanaście protestujących...... Ale żart. Celebrytka sołtys ze swoją trzyosobową armią i drobnica populistów. I pewnie śmieci nie produkują. Niewiarygodne jak można upaść tak nisko. Nawet protestuje mama głównej technolog KCGO. Przecież to jeden wielki kabaret.

Żartem nie będzie zapewne jak się stanie coś gorszego.. wtedy już nic nie zrobimy. A śmiac się i ironizować najłatwiej trudniej wykazać się działaniem żeby nam nic nie zagrażało .. Nawet pracownicy powinni pracować w warunkach szkodliwych.. A tu szczury przegryzają kable ale wstyd i niski poziom tłumaczenia... a i wody w hydrantach nie ma tylko gnojownica śmiechu warte " Krok".... :(

Najgorsze w tym wszystkim jest to że te hieny co zarządzają tym wysypiskiem to regularnie je podpalają te śmieci po raz któryś i za to powinni pójść do więzienia ale nie pójdą bo mamy w sądach ludzi którzy oszukują i kolega kolegę broni, więc nie ma co się oszukiwać nie wygracie z nimi bo polską rządzą złodzieje, sam Popiełuszki inni się o tym przekonali.

Tak przy okazji dlaczego na wysypiskach nikt nie zamontuje kamer? Odpowiedz jest prosta, podana wyżej.

Kamery są, ale własnie w tym czasie nie zadziałały ?

Takie g**wno centralnie przy Karkonoskim Parku i Karpaczu. Ciekawe co na to turyści...

Nie byłam, bo pracuję. Ale w pełni popieram protest!!!!

przecież to następna szopka śliwowicy lans i już gdzie byli ci co protestują jak powstawało kcgo gołym okiem widać że nie byli wdedy dziećmi teraz likwidacja Kswik czy kcgo jest niemożliwa dlatego jedynym sposobem jest modernizacja w wywalić zarząd beton zatrudnić młodych fachowców i cywilizować tą dzicz

a tak na marginesie w protescie uczestniczyło 60 osób tj 40 dziennikarzy 10 policjantów i 10 Śliwojów - żenada

Danuta Kowalczyk jak Robert Lewandowski -jest wszędzie!!!

Siła i kierunek wiatru determinuje gdzie i w jakim stężeniu dotrą zanieczyszczenia powietrza będące wynikiem spalania- czynniki, które są siłami sprawczymi wcześniejszej śmierci. Informacje o powyższym też dla pracowników sanepidu uzgadniajacych w zakresie swoich kompetencji przedmiotowy projekt-skandal - wszak zdrowie niestety nie ma znaczenia...

Za Lattowej nie było SMRODU!!!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.