Traktorem po kolejną wódeczkę

Traktorem po kolejną wódeczkę

38-latek ze wsi pod Kamienną Górą udał się w drugi dzień świąt traktorem na zakupy. Miał już mocno w czubie, kiedy zasiadł za kierownicą ciężkiego sprzętu i ruszył w poszukiwaniu otwartej placówki handlowej. Zakupy zdążył zrobić, ale zaraz potem zatrzymała go policja. Grozi mu do 2 lat więzienia. 

O tym, że na drodze publicznej w charakterystyczny sposób przemieszcza się duży traktor, policję powiadomił któryś z mieszkańców. Sytuacja była tym bardziej podejrzana, że był to drugi dzień świąt, czas relaksu i rodzinnego odpoczynku. Policja dotarła do traktorzysty, kiedy ten zaparkował swój pojazd na jednej ze stacji benzynowych w Kamiennej Górze. Wskazanie alkomatu nie pozostawiało wątpliwości – mężczyzna miał w organizmie 2,3 promila alkoholu. Jak wyjaśnił zatrzymany, do sklepu jechał, bo chciał kupić alkohol na dalszą biesiadę. - Ciężki terenowy pojazd rolniczy mógł przyczynić się do tragicznego w skutkach zdarzenia. Udało się temu zapobiec – ocenia asp. sztab. Grzegorz Szewczyk, rzecznik prasowy kamiennogórskiej policji. Traktorzyście grozi do 2 lat więzienia.   

Komentarze (7)

"Policję zawiadomił któryś z mieszkańców" To zdanie powinno kandydować na idiotyzm roku w dziedzinie dziennikarstwa na tym nędznym portalu!

Na wsiach to standard. Tam patroli nie ma .

Tjaktor ma niebieski Kulor to zarekwirować opisać na burtach POLICIJA i będą mieli pojazd służbowo terenowy . SPOCZNIJ !!!

Ten niebieski świetnie pasuje do wsiórskiej PO-KO :D

śmieć. do utylizacji

Taki drajfklop wiejski... naczytali sie bidoki o herosach z jeleniej... i chcieli byc jak łone...

Orał wilka razy kilka, zaorali i wilka.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.