Znak uprzykrza życie mieszkańcom

Znak uprzykrza życie mieszkańcom

– Niczego nie wnosi, a tylko kłopoty przez niego mamy – mówi nam Urszula Labus, mieszkanka Jagniątkowa. Chodzi o zakaz zatrzymywania się i postoju, który niedawno postawiono przy głównej drodze przed domem.

Znak stoi przy poboczu drogi przy ul. Michałowickiej, w pobliżu przystanku autobusowego, nieopodal dawnego ośrodka „Grunwald”.

– Dla nas to utrapienie – mówi mieszkanka Urszula Labus. – Tu zawsze można było stanąć. Nawet jak w ciągu dnia trzeba było na chwilę do domu podjechać, żeby wziąć jakieś dokumenty, albo coś innego, to tutaj można było stanąć. A teraz nie ma szans. Nie mówiąc już, że kurier też tu się nie zatrzyma.
Znak teoretycznie ma ułatwić życie kierowcom autobusów miejskich, gdyż tuż obok jest przystanek autobusowy. Teraz mogą swobodnie podjechać i zabrać pasażerów. – Tak naprawdę to nigdy ten autobus nie zjeżdża na pobocze. Staje przy ulicy i ludzie podchodzą. Zatrzymuje się tu tylko na chwilę – mówi pani Urszula. – Tu nigdy nie było tłoku na przystanku. Stoją maksymalnie 3-4 osoby. Poza tym, autobus jeździ raz na godzinę. I z tego powodu mamy mieć takie utrudnienia?
Grupa mieszkańców zwróciła się do Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze z prośbą o reakcję. – Niech już ten znak tu swoi, ale można byłoby dołożyć tabliczkę, że nie dotyczy mieszkańców – wynika z pisma.
W odpowiedzi uzyskali informację, że się nie da ze względu m.in. na bliskość przejścia dla pieszych, czy wjazd i wyjazd do zatoki autobusowej. Odpisała im Magdalena Krzysik, kierownik Referatu... Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta w Jeleniej Górze. To dlatego, że MZDiM nie decyduje samodzielnie o tego typu sprawach. Urząd stworzył specjalne referat, zajmujący się zarządzaniem ruchem.
– Możliwe, że kierownik tego referatu a także naczelniczka wydziału byli na urlopach, dlatego podpisałam to pismo – mówi nam M. Krzysik.
– Tyle tylko, że to nie jest zatoczka autobusowa, a jedynie pobocze drogi – uważa Urszula Labus. – Miejsca jest wystarczająco dużo, jest też dobra widoczność. A teraz ani my nie możemy stanąć, ani nawet kurier.
Pilnuje tego ich sąsiad, który – jak tylko ktoś postawi na zakazie auto – dzwoni na policję. – Niedawno listonoszka stanęła tu na chwilę, jak zawsze. Nie zauważyła nowego znaku – opowiada pani Urszula. – Zdążyliśmy ją ostrzec, a chwilę później nadjechał radiowóz.
Zapytaliśmy kierownika wspomnianego referatu, Daniela Błażkowa, dlaczego przez tyle lat można było tam parkować, a teraz nie. – Odpowiedź dostanie pan od rzecznika prasowego urzędu miasta – odpowiedział. Czekamy.
 

jagniatkow4.jpg

Komentarze (17)

Ma tam stać ,idzie zima.

Co za prostactwo. Moze jeszcze powinno się zrobić drogi pod samo mieszkanie caaa ?? Banda idiotów. Bo jakiś pajac chce stanąć to wszyscy muszą mieć przez to utrudnienia ? chyba się komuś coś gdzieś popaliło w miejscu gdzie powinien być mózg, a w którym go nie ma.

ZNAK W 100% UZASADNIONY !!!!

Panie redaktorze nie ma znaku cyt:"zakaz zatrzymywania się i postoju". Może być albo B-35- zakaz postoju, lub b-36 - zakaz zatrzymywania się. Pozdrawiam.

Szanowna Redakcjo. W Prawie Drogowym od wielu lat nie ma takiego znaku jak "zakaz zatrzymywania i postoju". Może być "zakaz postoju" (B-35) lub "zakaz zatrzymywania się" (B-36). Pan Redaktor zapomniał, że jako kierowca ma obowiązek zapoznawania się z aktualizacjami KD?

Tak samo nie ma Prawa Drogowego - jest za to ustawa Prawo o ruchu drogowym (zwane błędnie kodeksem drogowym). Szach-mat!

Teraz to przynajmniej ten donosiciel ma zajęcie - siedzi przy oknie i obserwuje a jak coś to dzwoni na policję- normalnie staremu dziadowi się nudziło więc znalazł rozwiązanie na nudę..............

Ten od rozdawania róż?
A swoją drogą czy ktoś wie dlaczego nie działają kamery on-line na tzw. "Strefie" w Sobieszowie?

Wymianę naczelników powinno się zacząć właśnie od tej paniusi co podpisała pismo..

Zwykle tego typu znaki ustawia się na wniosek mieszkańców. Tu, jak wynika z treści artykułu znak ustawili urzędnicy. Trudno to zrozumieć, jednak sądząc po czasie pojawiania się policji po zatrzymaniu się tam samochodu widać, że mamy kolejne miejsce do robienia kasy pod pozorem troski o bezpieczeństwo po słynnych placykach przy A. Jana Pawła II

Jagniątków chce się odłączyć od Jeleniej góry!

Tak jak Polska od UE?
Droga wąska ,niebezpieczna , chcesz się zatrzymać to parkuj pod domem , zrób zatoczkę .

Takich znaków powinno być wszędzie jak najwięcej. Najlepiej kupić auto i bach przy publicznej drodze zostawić niech inni kombinują jak przejechać. Na posesję wjeżdżać i po temacie.

kolejny -nie znam się, ale mam coś do powiedzenia, nie każdy ma posesję pod domem

Sądy sądami a sprawiedliwość musi być po naszej stronie...

To ja proponuję pani Urszuli, aby w ramach solidarności sąsiedzkiej i dbania o czyste powietrze w swojej okolicy, za każdym razem kiedy ten sąsiad będzie palić śmieci, dzwonić po straż pożarną mówiąc, że najprawdopodobniej wybuchł pożar w jego domu. Szybciutko się oduczy komunistycznego donoszenia na wszystkich wokół.

Jadzia obserwuje i strzela z d...

Pani G. już się zastanawia jaki znak postawić pod domem by zabronić pieszym przechodzenia ..... wszystko jej przeszkadza.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.