Ku pamięci mistrza zegarmistrza

Ku pamięci mistrza zegarmistrza

– Zapisał się złotymi zgłoskami w historii miasta – powiedział Zbigniew Ładziński, prezes Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej o Mirosławie Skowrońskim – mistrzu zegarmistrzostwa. Dzisiaj (wtorek, 2 listopada) w Jeleniej Górze odsłonięto tablicę poświęconą jego pamięci.

Tablica znajduje się na deptaku przy ul. 1 Maja, na witrynie sklepu optycznego. W miejscu, gdzie przez ponad pół wieku Mirosław Skowroński naprawiał zegary.
– Wspominam go jako wspaniałego człowieka, o wysokiej etyce i kulturze – powiedział Zbigniew Ładziński. – Cieszę się, że jego syn chce to miejsce upamiętnić.
W podobnym tonie wypowiadał się prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła. – O mieście często rozmawiamy pod kątem pieniędzy, kanalizacji, inwestycji, a uciekają nam ludzie – przyznał. – A mamy tu do czynienia z osobą, która jest stałym elementem historii Jeleniej Góry.
Inicjatorem umieszczenia tablicy poświęconej pamięci Mirosława Skowrońskiego był jego syn Wojciech. Przyznał, że tato zakochał się w Jeleniej Górze od samego przyjazdu do miasta. – To był luty 1946 roku – wspominał Wojciech Skowroński. – Kiedy wysiadł na dworcu z pociągu poczuł się, jakby znalazł się w raju. Wiadomo, jakie były czasy. Ludzie przyjeżdżali tu z terenów zniszczonych przez wojnę, doświadczyli głodu, innych niedostatków. A to miasto było jak bombonierka. Dodam, że było wtedy wyjątkowo ciepło, ludzie chodzili w koszulach. Góry były pokryte śniegiem, zatem krajobraz był przepiękny.
Przyznał, że jego tato długo nie mógł pogodzić się z tym, że zawód który uprawia, powoli się kończy. Zaczęło się to wówczas, kiedy pojawiły się zegarki elektroniczne. – Przez wiele lat na witrynie miał napis „zegarków elektronicznych nie naprawiam” – przypomniał syn. – Nie chciał nawet wymieniać w nich baterii. Z czasem przeprosił się z zegarkami elektronicznymi i zrozumiał, że czasy się zmieniają.
Nad byłym zakładem mistrza Skowrońskiego wciąż wisi duży zegar mechaniczny. Ma ponad sto lat. – Chcemy wpisać go do rejestru zabytków, jako tzw. zabytek ruchomy – mówi Wojciech Skowroński. – Wtedy będzie można starać się o dotację na utrzymanie go.
Pomoc zaoferował prezydent Marcin Zawiła. Zadeklarował, że miasto będzie partycypować w kosztach utrzymania czasomierza. – Raz, że jest potrzebny mieszkańcom. Dwa – jest to wyjątkowe miejsce, przypominające o starym zakładzie zegarmistrzowskim – powiedział.
Teraz o byłym zakładzie będzie przypominała także odsłonięta we wtorek tablica.

tablica (1).JPG
tablica (2).JPG
tablica (3).JPG
tablica (4).JPG
tablica (5).JPG
tablica (6).JPG
tablica (7).JPG
tablica (8).JPG
tablica (9).JPG
tablica (10).JPG
tablica (11).JPG
tablica (12).JPG

Komentarze (15)

Po pierwsze będzie przypominał człowieka godnego naśladowania pod każdym względem:
a) wysokiej klasy fachowca
b) człowieka o wytwornej kulturze
c) rzetelnego wykonawcę
dla mnie był i będzie ikoną człowieka, o którego dziś trudno...
Wielka strata

Masz rację, jednak tabliczka z aluminium i to na szybie działającego tu zakładu optycznego, to wstyd. Nie stać włodarzy na zlecenie porządnej tabliczki odlanej z metalu, grawerowanej w kamieniu? Tabliczkę z kolei należało wmurować w elewację budynku, ew. ją przykręcić. Ale jaki Pan, taki kram. Kiedy pracownik II SP. naprawił zegar, dostał w "nagrodę" zegarek naręczny Casio wart góra 300 - 400 zł. Tak się w tym mieście szanuje ludzi pracy :(

Jaka "władza" taka "tabliczka".

Ktoś rzuci kamieniem w szybę i tabliczka spadnie razem z nią. Nie można było tego przytwierdzić w estetyczny sposób do ściany budynku? Obecnie beznadziejnie to wygląda upchnięte w narożniku, jak naklejka jakiejś firmy ochroniarskiej.

jaja jakieś czy co?

Ś.P. Pan Mirosław chyba wolałby zamiast tabliczki z darami, uroczystościami i amortyzacją drogich ciuchów notabli... po prostu remont tego zegara ulicznego nad "tabliczką"

To prawda. Pomysł był dobry, ale wykonanie fatalne. W tej sytuacji rzeczywiście odnowienie zegara i wygrawerowanie na nim samym odpowiedniej adnotacji miałoby większy sens

To ślad historii.O takich ludziach trzeba pamiętać.Super inicjatywa.

Pan Prezydent to personifikacja Jeleniej Góry.... zmień prezydenta to i miasto się zmieni.

Ale jaja... tabliczka przyklejona w rogu witryny. Dobrze ktoś napisał, jak logo jakiejś firmy ochrony. Wstyd... było lepiej niczego nie robić.

To ten, co miał w oknie baner "rodziny radia ma w ryja"? Fuj jeden!

Idąc za pisowską i narodową ideologią Fuj jeden.

Wstyd, wstyd, jeszcze raz wstyd! Mała tabliczka dla zasłużonego człowieka w rogu szyby zakrawa na drwinę. Do tego reklama wykonawcy, to szczyt góry lodowej. Jak można? Nie stać miasta na porządną tablicę? Ta powinna znaleźć się na fasadzie budynku. Totalna kompromitacja.

Radiomaryjec! ONR zrobi z nim porządek!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.