Obrońca zwierząt w kajdanach

Fot. fb DIOZ

40 godzin dołka i zespolone kajdanki na rękach i nogach – to spotkało Konrada Kuźmińskiego, prezesa stowarzyszenia Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt za niestawiennictwo na wezwanie prokuratury. Działacz zapewnia, że nieobecność była usprawiedliwiona, a zastosowane środki budzą kontrowersje.

- W miniony czwartek zatrzymała mnie policja dlatego, że uratowałem przed śmiercią konające psy. Wolontariusze DIOZ, w asyście policji, zabrali je latem ubiegłego roku, umierające z pragnienia, z terenu famy fotowoltaicznej. W związku z tą interwencją zgorzelecka prokuratura prowadzi sprawę o kradzież trzech psów oraz naruszenie miru domowego farmy. Jestem w niej podejrzanym. Powodem zatrzymania miał być fakt, że nie stawiłem się na komendę do Zgorzelca w celu złożenia zeznań. W tej sprawie prokuratura wezwała mnie w kwietniu, ale ponieważ nie mogłem się stawić, mój obrońca usprawiedliwił tą nieobecność. Niespodziewanie, w czwartek zatrzymała mnie policja podając, jako przyczynę tego zatrzymania, moje niestawiennictwo – opowiada K. Kuźmiński.
Konrada Kuźmińskiego zatrzymano o 22:15 na I komisariacie policji w Jeleniej Górze, gdzie zgłosił się, realizując środek zapobiegawczy jeleniogórskiej prokuratury - dozoru policyjnego. Trafił do celi, bez światła, z zabrudzonym łóżkiem, bez pożywienia i wody, bez dostępu do podstawowych środków higienicznych nawet bez papieru toaletowego.
- Pouczono mnie, że pragnienie mogę ugasić „wsadzając pysk pod kran w kiblu” – relacjonuje prezes DIOZ.
W piątek został przesłuchany, ale to nie oznaczało uwolnienia. Prokurator przetrzymała go do soboty, by powiadomić podczas pięciominutowego spotkania o zastosowaniu dozoru policyjnego. Do prokuratury trafił w kajdankach zespolonych na ręce i nogi, które można stosować tylko wobec osób szczególnie agresywnych lub podejrzanych o popełnienie najpoważniejszych przestępstw jak czyny terrorystyczne, czy morderstwa.
Konrad Kuźmiński nie ma wątpliwości, że podjęte wobec niego czynności, to rodzaj zemsty, szykana, próba złamania go.
- To takie prokuratorskie działanie edukacyjne. Bez żadnych podstaw, bo moja nieobecność wynikała z ważnych powodów i została usprawiedliwiona. Wiem, że chcą mnie zeszmacić, upokorzyć i w ten sposób skłonić, żeby przerwał moją działalność. Ale dalej będę ratował zwierzęta, bez względu na sadystyczne skłonności naszej prokuratury, policji i innych nieudolnych służb - zapowiada.
Więcej na ten temat w Nowinach Jeleniogórskich z 21 maja 2019 r. 

Komentarze (35)

Ciekawe, że nie założyli kasku i maski. Pozwolili siedzieć i na dodatek w cywilnych ciuchach, a przecież dla zbrodniarzy są pasiaki! Oj, ta nasza Policja to jakaś tajna organizacja samarytańska! @_o

Władza ma "cieką" rękę dla maluczkich, ale dla "swoich" niezwykle lekką...

Jakie toto biedaczysko. Oglądałem reportaż. Takim aniołkiem to on nie jest.

Oglądałeś dobranockę. Znowu pielęgniarz cię oszukał.

Nie wiem, o czym stanowił ten reportaż, ale ktoś, któremu los zwierząt nie jest obojętny nie jest złym człowiekiem.

Hitler był wielkim miłośnikiem zwierząt, sprawdź sobie i nie klep głupot. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

Czy ja cytowałam Hitlera? Temu człowiekowi nie zarzucono czynów zbrodni przeciwko ludzkości, tylko kradzieży zwierząt, które ratował przed pewną śmiercią i naruszenia miru domowego.

Hitlerowi zarzucono, zgodnie z Twoją logiką powinien być dobrym człowiekiem, a jak wiadomo w tej kwestii zdania są mocno podzielone. Wielu psychopatów to miłośnicy zwierząt.

Nie można czynić dobra czyniąc zło

No i mamy państwo policyjne. Ratowanie pokrzywdzonych z opresji, niezależnie, czy to ludzie czy zwierzęta nie powinno podlegać sankcjom. Nawet, jeśli policja przyjęła zgłoszenie o naruszeniu miru domowego, to powinien wystarczyć dokument poświadczający w jakim stanie były te psy. W USA działa policja dla zwierząt i jeśli zwierzę jest skrajnie wychudzone, lub jego stan zdrowia zagraża życiu i zdrowiu, wówczas zwierzę(ta) konfiskowane są nawet pod nieobecność właściciela, po czym zostawiana jest stosowna informacja dla właściciela. Ludziom tym grozi odpowiedzialność karna.

brawo Konrad

Tylko w stanach nie rządzą katole.

soclib zawsze z tą sama obsesją....

Po co wystawiłeś łeb ze swojej śmierdzącej meliny? Było trochę spokoju, pojawiasz się ty i znowu wali kanalizacją.

Nie poddawaj sie! Ludzie gadają co gadają, a jakoś zawsze interwencje są uzasadnione. Jeszcze wiele lat minie zanim myślenie się zmieni a sadystyczne bydlaki znikną ze społeczeństwa.

A co ma jedno do drugiego lewaku?

Dostajesz wezwanie - czy ci się podoba czy nie masz się stawić, jak tego nie robisz to w końcu trafisz na dołek i tyle.

"Powodem zatrzymania miał być fakt, że nie stawiłem się na komendę do Zgorzelca w celu złożenia zeznań. W tej sprawie prokuratura wezwała mnie w kwietniu, ale ponieważ nie mogłem się stawić, mój obrońca usprawiedliwił tą nieobecność. Niespodziewanie, w czwartek zatrzymała mnie policja podając, jako przyczynę tego zatrzymania, moje niestawiennictwo – opowiada K. Kuźmiński."

Nieobecność była usprawiedliwiona przez obrońcę, a więc widać, że ktoś chciał pokazać, że ma władzę, tym bardziej, że skuli tego mężczyznę, jak bandytę :/

Jasne, każdy będzie się usprawiedliwiał "z ważnych powodów". Ważnym powodem to może być stan zdrowia, a do jego potwierdzenia potrzeba zaświadczenia od lekarza z odpowiednimi uprawnianiami (sądowego)

Tak, Policja w Jeleniej Górze potrafi też robić "niezwykłe numery". Sami są bandytami, a próbują zrobić z poczciwych ludzi kryminalistów. Sama się przekonałam.
Ten Konrad do grzecznych nie należy. Często zachowywał się bardzo ordynarnie, wulgarnie, a to że " niby ratował " zwierzęta- to jego cecha charakteru, aby wyżyć się na ludziach. Sam jest agresywny, spotkało go to, jakim jest człowiekiem. Gdyby był naprawdę dobry i oddany dla zwierząt, taka sytuacja by się nie zdarzyła.

Broni się na podstawie uratowanych,faktycznie bardzo zaniedbanych psów.A co z resztą uratowanych zwierząt?Taki perłowy to on nie jest.Machloj i matacz.

A tepa masa nadal swoje...
Wyjaśnię coś. Konrad Kuzminski, wasz wielki Guru, niestety nie jest ponad prawem! I nie może robić sobie co jemu się akurat podoba. Nie stawił się w wyznaczonym terminie. Ma usprawiedliwienie . I tu jest ok. Jednak to usprawiedliwienie nie zwalnia go z obowiązku stawiennictwa w innym terminie!!! Nie stawił się więc go doprowadzono. Co do warunków. Heh nikt specjalnie dla Kuzminskiego nie będzie pucowal celi! Trafił w takie samo miejsce jak każdy inny zatrzymany. Takie warunki tragiczne, tel zabrali, ale na szczęście zdążył strzelić sobie fotkę. Za swoje czyny się odpowiada. Tyle

Naprawdę jesteś taki tępy? Po kim to masz? Bo na pewno nie po mnie!

Całe szczęście. Po tobie mogłabym odziedziczyc jedynie słomę co ci z butów wystaje.
Ps. Tak na marginesie. Jakim trzeba być prostakiem, żeby jako próbę ułożenia przedmówcy wybrać obrażanie jego rodzica :-))

No toś się ładnie sam określił "kulturalnym " zwrotem...

Karać bandziorów a nie porządnych ludzi ,obecna policja boi się bandziorów, karać trzeba te ścierwa
ludzkie które znęcają się nad zwierzętami

Konrad Kuźmiński pozdrawiam Cie!

Popieram działania Konrada. Walczy teraz nie tylko ze znieczulicą ale i z systemem. Powodzenia!

Bardzo dobrze, gość może ratuje zwierzęta, ale nie robi tego prawnie.jest wielkim oszustwem. Śmieje się z Prawa Polskiego i smieje się z ludzi którzy go popierają. Powinien podpowiedzieć za swoje oszystwa. I

Dlaczego ta piękna kobieta tak nisko wyceniła swojego psa? Przecież każdy widział, koszt doprowadzenia zwierzaka do takiego stanu to minimum 100.000 zł, a może i więcej, a nie marne 5.000 zł!

To się w głowie nie mieści!!! Oglądałam reportaż i jak słuchałam tego pożal się Boże prokuratora to nasuwa się wniosek że albo gość ma wybujale ambicje zawodowe albo jest prywatnie powiązany z pania właścicielką fermy albo ma poprostu nierówno pod sufitem. Zastosowane środki i sposób traktowania pana Konrada z pewnością nie są adekwatne do zarzutów. Przykro mi że w takim państwie przyszło mi żyć :(

Konrad jestes WIELKI !
Trzymaj sie dzielnie, prostakow olej, nie maja nic do powiedzenia, poszczekaja a karawana MUSI isc dalej, fajnie, ze uratowales tyle katowanych, glodzonych, chorych, zaniedbanych zwierzat i tych oprawcow bronia ci powyzej, KOSZMAR ! takie sa przeciez fakty oprawcy katowali zwierzeta ! i wyrwales je z tej niewoli BRAWO ! BRAWO ! BRAWO ! Respect !

Czyżby lanser pseudo inspektor wreszcie się doigrał?

Należało mu się od dawna.

Zwierzętom to po prawdzie niewiele pomagał, za to kłopotów ludziom /także prawdziwym organom państwa/ sprawiał wiele.

Do wszystkich miłośników zwierząt: jest ogólnopolski TONZ, EkoStraż i inne organizacje które naprawdę skutecznie pomagają zwierzętom, nie czyniąc przy tym szumu wokół własnej osoby.

do Nick, skoro te wszystkie organizacje wymienione powyzej sa tak skuteczne twoim zdaniem to dlaczego tyle zwierzat jeszcze jest skatowanych ? tej wersji nie da sie obronic, tu nie ma kompromisow ! BRAWO Konrad ! dobrze, ze jest ktos kto walczy o dobro zwietrzat a oprawcow trzeba bezwzglednie karac ! czy ty tego chcesz czy nie.

@witold
Pytania kieruj raczej do sprawców, nie do mnie.

DIOZ i KK wcale nie walczą o dobro zwierząt, tylko własne.

Tak, oprawców, a także inne osoby jawnie łamiące prawo, należy bezwzględnie karać!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.