Wraca sprawa Zdrojowej Invest

Wraca sprawa Zdrojowej Invest

Ryszard Głodek, radny Szklarskiej Poręby, zwrócił się ponownie do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze o zajęcie się umorzeniem spólce Zdrojowa Invest naliczonej kary przekraczającej milion złotych. - Wiem, że prokuratura zajmowała się tą sprawą i dwukrotnie odmówiła wszczęcia śledztwa. Jeszcze raz przeanalizowałem sytuację i oceniam, że warto tematem zająć się ponownie. Uważam, że doszło do przekroczenia uprawnień i przestępstwa – mówi radny.

Przypomnijmy, że pierwsze doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa wpłynęło do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze jeszcze w listopadzie 2014 roku. Dotyczyło inwestycji jakiej miała się podjąć spółka Zdrojowa Invest. 3 kwietnia 2013 roku samorząd Szklarskiej Poręby, po przeprowadzeniu przetargu, z tą właśnie firmą podpisał umowę na sprzedaż szeregu działek w mieście. Miał na nich stanąć imponujący kompleks hotelowo-wypoczynkowo-rekreacyjny. W umowie spółka Zdrojowa Invest zobowiązała się do uzyskania do końca 2013 roku pozwolenia na budowę, zakończyć zaś ją miała do 30 czerwca 2016 r. W umowie strony przewidziały karę umowną w wysokości 5 tys. zł za każdy dzień zwłoki przy uzyskaniu pozwolenia na budowę i oddania obiektu do użytkowania. Zdrojowa Invest nie uzyskała w wyznaczonym terminie pozwolenia na budowę. Tymczasem samorząd zamiast naliczyć należne kary umowne, 23 lipca 2014 r. zawarł ze spółką nowe porozumienie (w formie aktu notarialnego), w którym zgodził się na przesunięcie terminów wskazanych w pierwotnej umowie. Dodatkowo ówczesny burmistrz, Grzegorz Sokoliński, bezwarunkowo zrzekł się wierzytelności w postaci należnej kary umownej, która wówczas przekraczała już milion złotych. Owo zrzeczenie się wierzytelności skłoniło burmistrza Mirosława Grafa do zawiadomienia prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzednika.

 

Prokuratura, odmawiając wszczęcia śledztwa, podzieliła argumentację Grzegorza Sokolińskiego, że jego działania, w tym umorzenie kar umownych za niedotrzymanie terminów, służyły pozyskaniu inwestora. Śledczy zwrócili uwagę, że wprowadzony do umowy mechanizm kar umownych nie miał na względzie wymuszenia na inwestorze jakichś danin, ale miał po prostu zagwarantować inwestycję, zapewnić powstanie tak potrzebnego obiektu. - Zgoda na zmiany projektu, wydłużenie terminu uzyskania pozwolenia na budowę i rezygnacja z kar umownych to w mojej ocenie formy zabiegania o inwestora – mówił prokurator prowadzący.

 

Po odmowie wszczęcia burmistrz Graf złożył zażalenie na tę decyzję, ale nie uległa ona zmianie w dalszym postępowaniu. Teraz policja podjęła ponownie czynności w tej sprawie. 

 

Na zdjęciu po prawej radny Ryszard Głodek

Komentarze (16)

Panie Głodku a może czas zająć się konkretną pracą dla dobra miasta?? Ze niby Pan taki uczciwy i jedyny sprawiedliwy???

Ciekawe dlaczego Sokoliński był tak bardzo łaskawy dla Zdrojowej Invest ? W bajki o pozyskaniu inwestora nikt rozsądnie myslacy nie wierzy.

Brawo radny Głodek,może w końcu sprawa ujrzy światło dzienne.Cały okres ośmioletnich rządów powinien być poddany kontroli NIK,łącznie z organizowaniem Pucharów Świata przez s-kę Sport.

Zdrojowa Inwest zakupiła teren od gminy ale bezpośrednio po przetargu nie zapłaciła.Ówczesny burmistrz Sokoliński najprawdopodobniej rozłożył płatność 4 mln na raty[nie było tego w ofercie]Zdrojowa spłacała zakup przez rok lub więcej ,gmina nie naliczyła odsetek bankowych od tego "kredytu"takich "prezentów"ze strony gminy było więcej!

Rządy Sokolińskiego w Szklarskiej Porębie powinny być bardzo dokładnie rozliczone.

"ścieki do rzeki, księża na księżyc a dzieci do domów dziecka!"

Szczególnie należy pierwsza kadencję roliczyć, gdzie z jego inicjatywy zrezygnowano z grawitacyjnego odprowadzenia ścieków, zmieniono projekt i cofnięto nas w rozwoju na klkadziesiąt lat!!
Sokoliński ze swoją radą klakierów zafundowal mieszkańcom tego miasta na dwa kolejne pokolenia najdroższy system odprowadzania ścieków w Polsce : pompy tłoczące scieki pod górę oraz oczyszczalnię, która nie oczyszcza - tylko wrzuca do rzeki!
Jestesmy utopieni w "g".
Dlaczego prokuratura się TYM jeszcze nie zajęla??
A pensjonaty?
A Puchary Swiata, które pogrązyły gminę?
Czy ktoś jeszcze rozliczy kreatywne wydatki w Spólce Sport?

Te I jeszcze wiele innych milionow tak bardzo potrzebnych miastu Ta Lachudra sprzeniwierzyla przez swoich 8lat rzadow.

Do dzisiaj Zdrojowa zalega gminie ponad milion złotych.

Sokolinski powinien byc conajmniej skazany na zakaz juz dożywotni zajmowania stanowiska w Samorządzie (jakimkolwiek).To szkodnik jakich mało!.

W przetargu nie było postąpienia[ponad 200 tyś]tyle mniej wpłynęło do kasy i pomimo tego przetarg uznano za ważny.

"Prokuratura, odmawiając wszczęcia śledztwa, podzieliła argumentację Grzegorza Sokolińskiego, że jego działania, w tym umorzenie kar umownych za niedotrzymanie terminów, służyły pozyskaniu inwestora. Śledczy zwrócili uwagę, że wprowadzony do umowy mechanizm kar umownych nie miał na względzie wymuszenia na inwestorze jakichś danin, ale miał po prostu zagwarantować inwestycję, zapewnić powstanie tak potrzebnego obiektu."
To w takim razie gdzie jest ta inwestycja????????????/ Już dawno jest po terminach a tu ani obiektu ani kar. Wprowadzony mechanizm kar umownych ujęty w przetargu miał poprostu odstraszyć innych nabywców. Zdrojova do przetargu stanęła jako jedyna bo nikt nie chiał ryzykować narażenia się na koszty 5000 tys zł dziennie w przypadku inwestycyjnego poślizgu. A potem Sokoliński anulował kary. Mówi się że temida jest ślepa. Jeleniegórska prokuratura jest nie tylko ślepa ale głucha. A ciemny lud ma kupować bajki o zabieganiu o inwestora.

Prokuratura odmawiając wszczęcia postępowania nie zapoznała się nawet z dokumentami przetargowymi .Cała karuzela z tym terenem nie miała na celu budowy hotelu bo do dzisiaj go nie ma.Gdyby gmina wystawiła teren pod zabudowę dewloperską dawno teren byłby zabudowany na ale cena za 4 ha byłaby dużo,dużo wyższa.

Zabudowy deweloperskiej już chyba dosyć w Szklarskiej. W znakomitej większości tych mieszkań prowadzona jest działalność wynajmu pokojów, a do miasta nie wpływa nawet podatek od działalności gospodarczej. No i cała sfera utrzymania higieny w tych budynkach to szara strefa naszego miasta. Niestety ta nieuczciwa konkurencja zarzyna ludzi prowadzących w hotelach i pensjonatach działalność gospodarczą, płacących podatki i odprowadzających opłatę miejscową.

Głodzik szuka sensacyji? Zima idzie. Niech się zajmie MZGK, może dostanie tam znowu posadkę ciepłą.

Zdojowa nie każdemu na zdrowie wyjdzie,Głodek jedyny radny działający w interesie miasta.

Nie jedyny. Oprocz niego jeszcze Kamil Kasperowicz sie stara.
Reszta to statysci.Wesołych Świąt

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.