Jelenia Góra otwarta

Jelenia Góra otwarta

Od godziny czternastej w piątek można już korzystać z objazdu Maciejowej. - Chcieliśmy zdążyć przed długim weekendem majowym, aby turystom było łatwiej do nas dojechać i udało się - cieszył się Jerzy Łużniak, prezydent Jeleniej Góry na otwarciu. Po kilkunastu minutach od symbolicznego otwarcia obwodnica zapełniła się samochodami. Wielu kierowców wjeżdżających na nową drogę trąbiło, wyrażając tym samym entuzjazm dla oczekiwanego rozwiązania.

- To ważny dzień dla nas wszystkich, ale i dla całego Dolnego Śląska. Możemy teraz powiedzieć, że Jelenia Góra stoi otworem. Przyjazd i wyjazd jest znacznie bardziej komfortowy, a mieszkańcy ul. Wrocławskiej odzyskują spokój – mówił prezydent. Otwarcie obwodnicy miało charakter techniczny, planowany termin zakończenia prac upływa za miesiąc. To ukłon w stronę turystów, którzy planują wypoczynek w Kotlinie Jeleniogórskiej i w Karkonoszach. Krzysztof Sokołowski, przedstawiciel Budimeksu, wykonawcy inwestycji podkreślał bardzo dobra, modelowa współpracę z zamawiającym czyli UM Jelenia Góra. - Miejscami było bardzo trudne skaliste podłoże, okazało się, że przeszkodą jest też wysypisko odpadów. Miasto bardzo szybko rozwiązało ten problem – opowiadał. Oddaną właśnie kierowcom drogę wykonano w klasie GP, tzn. tylko o jeden poziom niżej od dróg ekspresowych.

Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego, przyjechał na otwarcie drogi do Jeleniej Góry prosto z podobnego wydarzenia – otwarcia obwodnicy Brzegu Dolnego. - To niezwykle ważne i potrzebne inwestycje. Budowa infrastruktury to podstawa rozwoju. Dla inwestorów, turystów dostępność transportowa to rzecz kluczowa. Dlatego województwo dolnośląskie oraz powiaty i gminy tak dużo inwestują w drogi – podkreślał.

Otwarcie obwodnicy Maciejowej ucieszyło też bardzo Michała Ormana, wójta Mysłakowic. - Część tej obwodnicy przebiega wzdłuż granicy z nasza gminą. Mieszkańcy, Łomnicy i Wojanowa będą mogli teraz skrócić sobie drogę do Wrocławia – mówił.

Łączny koszt budowy obwodnicy sięga 57 mln zł, z czego samorząd Jeleniej Góry wyłożył 15 proc. (reszta w ramach RPO ze środków unijnych). Droga mierzy 5300 m, ma trzy pasy (3,5 m każdy, jeden dodatkowy do wyprzedzania naprzemiennie w zależności). Wraz z drogą powstały dwa ronda, dwa skrzyżowania, dwa obiekty mostowe oraz przejazd gospodarczy, a także sporo mniejszych przepustów.

Po otwarciu technicznym kontynuowane jeszcze będą drobniejsze, niezakłócające ruchu prace. Drogowców zobaczymy więc jeszcze przy wjeździe do Maciejowej od strony Radomierza, kontynuowane będą roboty na drogach gospodarczych wzdłuż obwodnicy. Ponadto realizowane będą drobniejsze prace wykończeniowe, w tym budowa chodnika w rejonie ronda w ciągu ulicy Wrocławskiej.

DSC_5921.jpg
DSC_5834.jpg
DSC_5836.jpg
DSC_5843.jpg
DSC_5850.jpg
DSC_5869.jpg
DSC_5881.jpg
DSC_5884.jpg
DSC_5887.jpg
DSC_5889.jpg
DSC_5898.jpg
DSC_5904.jpg
DSC_5908.jpg
DSC_5911.jpg
DSC_5914.jpg
1.jpg

Komentarze (50)

widzę że bez kropidła się nie obejdzie, nawet w 21. wieku...

21 wiek czy nie, ciemnogrod ciemnogrodem...

Wszyscy uczestnicy tej inwestycji powinni siedzieć bez wyroków. W 21 wieku budowanie takich obwodnic jest wyrzuceniem pieniędzy. Projektantom tej inwestycji powinno się zabrać uprawnienia na zawsze. Łuki zaprojektowane na rondach nie nadają się dla rowerzystów a co dopiero dla TIR-ów. Nie dość że po półtora pasa to jeszcze wysepki (pułapki)- to chore umysły wykonały projekt a debile budowali i nadzorowali. Jak widzę tych debili odbierających tą drogę do dostaję drgawek.Łyżwiak i Przybylski - jeden głupszy od drugiego i pomyśleć - tacy rządzą w gminach i województwie.

Przypuszczam, że dla imbecyli za kółkiem nowa droga stanie się kolejnym "torem wyścigowym" jak to ma miejsce w Radomierzu. Jak nie postawią tam fotoradarów z odcinkowym pomiarem prędkości na dzwony nie trzeba będzie długo czekać. Tyle, że skutki będą poważniejsze, bo prędkości zapewne dużo większe.

ciekaw jestem ile przebieraniec skasował pewnie co łaska 12000 bo duża inwestycja

pewnie mniej niż twoja stara za gałę

Jak jest się realista, to głąbie przypomnij sobie ile kosztował km drogi budowanej przez fachowców Tuska.Trzy razy więcej niż km tunelu w Alpach.A pokropek przyda się jak takie glaby będą poruszać się po tych drogach, może świadomość tego faktu zmusi do jakieś refleksji.A tak od siebie to jak zabraknie kropiacych to natychmiast pojawia się mulowie i ich szybkie wielblady a z krajobrazu na zawsze znikną feministki i wolna miłość. Pozdrawiam cyklistow

A napisz nam tu wszystkim kolego co się dziej z S3 koło polkowic ?

Pierwszy przegrany już jest. Sarna. Czy tak się traktuje bezbronne zwierzęta ???

Po co ten cały cyrk z klechą na czele ?

[quote=Iwek]Po co ten cały cyrk z klechą na czele ?[/quote]
Żebyś miał o czym PISać :D

to proste. czarni w tym kraju muszą mieć działkę od każdej poważniejszej inwestycji. ażeby nie było, że za darmo dostał to poleciał z wodą z WC i pokropił, to znaczy zarobił.

Wczoraj wieczorem po 21 szej doszło do zderzenia z sarną. To jest ich teren. Wszyscy o tym wiedzieli ale nikt nic nie zrobił żeby nie mordować tych bezbronnych zwierząt.Nie dosyć że puszczane luzem psy to jeszcze auta ich wykończą.

Trasy jeszcze nie ma na mapach nawigacyjnych. Napewno turyści będą zdziwieni.

!!!!

Przepraszam. Oczywiście odpowiedz dotyczy komentarza powyżej "I co z tego"

1. SARNY - jakieś siatki przydałyby się i przejścia dla zwierząt.... Nikt o tym nie pomyślał
2. Odwodnienia z drogi.... No masakra te żółte rury.. Zostawione na wierzchu i jakimś pseudobetonem obrobione (rozpadł się jak moje dziecko dotknęło tego nogą na spacerze), ten sam beton w murach oporowych gdzie spoinowanie wygląda jak zrobione przez dzieci z przedszkola....
I nie mam pretensji do wykonawcy a do projektu i inwestora.

Sympatyzuje z Tobą z powodu sarenek. Co do odwodnienia i żółtych rur to jest to tylko tymczasowe zabezpieczenie żeby spływająca woda nie niszczyła jeszcze nie zadarnionych skarp.

Dzięki za info z odwodnieniami.

dziecko dotknęło nogą - chyba raczej skakało po tych rurach, a tatuś miał radochę że "bombelek" ma zajęcie

Nie wie ale się wypowie.... Szanuję cudzą własność i pisze dokładnie jak było. Nie musisz porównywać do siebie i swoich zachowań

Jedni budują drudzy przejadają. A ile by można zrobić gdyby nie dojna zmiana.

druga fontannę na ul Wolności

Znak poprawcie ten duży od strony JG bo zasłania go inny znak i nie widać że na Wrocław to w prawo. Masa ludzi jedzie po staremu a potem wrca przez Dzierżonia. Tam przy dzierżonia powinien stać ślepa droga a nie zakaz.

Objazd Maciejowej

są tam znaki takie duże ze slepy by zobaczył ale jak się gada przez telefon to trzeba zawracać ;)

Oczywiście, że są, ale w pewnym momencie stacja trafo je przesłania. Jak jedziesz niskim osobowym autem to nie zobaczysz napisu Wrocław. Ale z SUVa widać ok. No i jeszcze dochodzi Google Maps, które prowadzi z Wrocławia przez Komarno, bo zaznaczone jest że Wrocławska jest zablokowana. W Komarnie mocno zwiększył się ruch.

Jest objazd Maciejowej, a tymczasem hrabiostwo z Bolkowa zamknęło całkowicie drogę z i do Wrocławia, bo budują obwodnicę. Chwała im za to, niech sobie budują, ale nie kosztem kierowców i turystów. W Maciejowej wprowadzono ruch wahadłowy.

Znowu źle. Dobrze, że budują a nie rozdają kasę jak kaczor. Pociągiem jedź.

Gdzie napisałam, że jest źle? Nie, jest dobrze,a wręcz bardzo dobrze że budują obwodnicę, bo dotychczas samochody, autobusy... jadące w kierunku Wrocławia przejeżdżały ulicami miasteczka. Budując obwodnicę należało wprowadzić ruch wahadłowy, jak w Maciejowej, zamiast całkowicie zamykać drogę. To nie jest ich prywatny folwark.

Słyszałam zresztą, że ten objazd jest fatalnie oznakowany i kierowcy się niejednokrotnie gubią. Do tego dochodzi fakt, że nowo wybudowany odcinek drogi S3 nie jest w zasobach każdej nawigacji.

Szanujmy się nawzajem.

@No, tak I bardzo dobrze, że w Bolkowie zamknęli i zamiast ruchu wahadłowego wyznaczyli objazdy.Przez Wolbromek np. można jechać na Sady Dolne i nadkłada się tylko kilka kilometrów i niecałe 10 minut jazdy.W Maciejowej jak był ruch wahadłowy to czasem nawet sporo
ponad godzinę w korku trzeba było stać.

kilka dni temu na odcinku Wolbromek-Sady był wstawiony zakaz i policja trzepała.Więc nie polecam tego objazdu.

Tego to już zupełnie nie rozumiem. Przecież to droga publiczna, a ludzie tam też mieszkają.

Tragedia, by z powodu kilku kilometrów ludzie musieli nadrabiać 40, by jechać przez Jawor :/

Pan Profesor Jarosław Kaczyński,który w sobotę powiedział że zna drogi w Polsce lepiej niż niejeden kierowca tira wie co robi.

W dzień otwarcia sarna i dziś rano też koło ronda.
Coś nie pykło z pr,wejściami dla zwierząt. 5km za 56mln. likwidacja śmietnika za dodatkową kasę i jeszcze pewnie kilka rzeczy. A o zwierzętach na ich naturalnym terenie nie pomyslano.

Mnie to ciekawi co dzieje się z ul Łomnicką, przecież ta n owa nawierzchnia sprawia wrażenie jak bym płynął łodzią po falach.

Jak się gruchotem jeździ to można popłynąć.

Przejedź się tą drogą to pogadamy, nawierzchnia jest pofałdowana niczym skóra na Twoim fredzie.

Afryka czy Azja powoli wkracza w chrystianizację ,a TU u Was pogańskie zwyczaje.
Stawiam że 1 lub 2 maja rozwali się pierwszy w bmw lub na ścigaczu.

Bez klechy w czarnej kiecce się nie obyło

no wiesz, każdy musi zarobić.

Powinienem się cieszyć z tej inwestycji, ale jakoś mi smutno... przecież mogło być nieco później, ale w takiej opcji, że przez wiele lat nie trzeba by było przeprowadzać większej "poprawki"! A tak, jest jak zwykle: szybko (czy byle jak - to się okaże), a tak, to ma miano typowej, polskiej prowizorki za małe pieniądze.

Miasto lekką ręką wyda ponad 10 mln z własnych środków na remont Teatru. Za 10 mln wkładu w inwestycję drogową przy 85% dofinansowaniu ze środków europejskich można byłoby wybudować prawdziwą obwodnicę z dwoma bezkolizyjnymi skrzyżowaniami i z wykorzystaniem węzła Grabarów. Bezpowrotnie zmarnowana szansa.

Orlen,Biedrona i Dino dostaną po doopie hi,hi

10,7 miliona za 1 km :))) No to zdrowo, w tym dwa ronda i jezdnia 2+1 . Szkoda, a był potencjał, ale ok nie ma co narzekać ... no może trochę bo ścieżki rowerowej nie ma a mogła by być

Ścieżka rowerowa akurat tutaj nie jest niezbędna (no bo skąd dokąd?)- spokojnie można bicyklem przejechać przez Maciejową, gdzie już wcześniej był wyznakowany bezkolizyjny szlak rowerowy.

Kolejny ekspert od budownictwa drogowego. Każdy jeden wie, jak zrobić lepiej i taniej. Trzeba było stanąć do przetargu. Ach, zaraz, najpierw trzeba było skończyć odpowiednią szkołę i mieć uprawnienia budowlane. Brak takowych jak widać nie przeszkadza w zgrywaniu znawcy od robót drogowych.

W Bielsku mieszkaniec nie mógł sie doczekać aż miasto załata dziure na ulicy przy której mieszka. Kupił mieszanke asfaltową i sam załatał dziure. Koszt załatania dziury wyniósł 200 zł a nie 30 tys jak wyceniło miasto.

Nie wiem czy go czasem nie pociągną do odpowiedzialności za ten wybryk, bo prowadził roboty budowlane (drogowe) na działce, która nie jest jego własnością. W naszym kraju można wszystkiego się spodziewać.

Ciekawe kiedy ktoś pomyśli o budowie obwodnicy Zabobrza , żeby chociaż TIR-y mogły omijać osiedle.Kto to widział taka ruchliwą ulicę /estakadę i J. Pawła II / , która jedzie przez środek osiedla mieszkaniowego . Na estakadzie był pomiar hałasu i natężenia ruchu i gdzie są wyniki ?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.